Jeśli po seansie z Until Dawn masz ochotę na kolejną noc złych decyzji, podejrzanych tropów i bohaterów, którym lepiej nie powierzać latarki, mam coś dla ciebie. Zebrałem siedem horrorów, które łączą filmową oprawę z wyborami wpływającymi na losy postaci. Czasem jedno zdanie wystarczy, by uratować całą ekipę albo posłać ją prosto w objęcia potwora. Czekają tu mroczne tajemnice, nawiedzone miejsca i napięcie, które najlepiej smakuje po zmroku.
Każda z tych gier straszy na swój sposób: jedne przypominają interaktywne thrillery, w których liczy się refleks, inne stawiają na eksplorację i trudne decyzje. Przedstawię atuty każdej z siedmiu propozycji, by pomóc ci wybrać coś na samotny wieczór albo wspólną sesję ze znajomymi. Zgaś światło, przygotuj przekąski, a przy tym pamiętaj: czasem lepiej nie rozdzielać drużyny.
Porównanie horrorów z wyborami wpływającymi na losy bohaterów
| Gra | Miejsce i motyw przewodni | Bohaterowie | Decyzje i rozgrywka | Czas gry | Tryby wspólnej gry | Ocena |
|---|---|---|---|---|---|---|
| The Quarry | Obóz Hackett’s Quarry, mroczny las, rodzinne tajemnice i zagrożenie polujące po zmroku | Dziewięcioro opiekunów obozu | Wybory dialogowe i szybkie reakcje wpływają na losy postaci; dziesiątki zakończeń | Nie podano | Dostępne tryby dla kilku osób | 8,5/10 |
| Man of Medan | Tajemniczy frachtowiec-widmo na południowym Pacyfiku | Pięcioro bohaterów | Rozgałęziona fabuła, eksploracja z perspektywy trzeciej osoby, sekwencje zręcznościowe i wybory o losie załogi | Około 4–5 godzin | Kooperacja | 8,1/10 |
| Little Hope | Opustoszałe miasteczko w Nowej Anglii, mgła, procesy o czary i upiorne sobowtóry | Pięć postaci: Andrew, Angela, Daniel, Taylor i John | Decyzje w dialogach i szybkich sekwencjach wpływają na to, kto dotrwa do końca | Nie podano | Solo, online dla dwóch osób lub lokalnie dla maksymalnie pięciu | 8,2/10 |
| The Dark Pictures Anthology: House of Ashes | Ruiny świątyni pogrzebanej pod iracką pustynią | Pięcioro bohaterów, w tym amerykańscy żołnierze i iracki oficer | Trudne wybory i sekwencje QTE mogą przesądzić o losie całej grupy | Około 5–6 godzin | Solo, współpraca dla dwóch osób lub lokalny tryb Movie Night dla maksymalnie pięciu | 8,7/10 |
| The Dark Pictures Anthology: The Devil in Me | Hotel-morderca z ukrytymi przejściami, zamykanymi pomieszczeniami i pułapkami | Pięcioro członków ekipy filmowej | Wybory pod presją czasu i eksploracja decydują o tym, kto przeżyje | Około 7–8 godzin | Nie podano | 8,4/10 |
| The Casting of Frank Stone | Opuszczona huta w Cedar Hills; horror osadzony w uniwersum Dead by Daylight | Czworo młodych filmowców | Wybory, rozmowy i szybkie reakcje kształtują losy bohaterów; przedmioty pomagają odkrywać historię | Nie podano | Nie podano | 8,3/10 |
| Directive 8020 | Statek kosmiczny Cassiopeia i obcy potrafiący naśladować ludzi | Pięcioro członków załogi | Rozgałęziona fabuła, szybkie wybory i decyzje o tym, komu zaufać oraz kogo ocalić | Nie podano | Nie podano | 8,6/10 |
Lista 14 narracyjnych horrorów i gier grozy podobnych do Until Dawn:
The Quarry
The Dark Pictures Anthology: Man of Medan
The Dark Pictures Anthology: Little Hope
The Dark Pictures Anthology: House of Ashes
The Dark Pictures Anthology: The Devil in Me
Detroit: Become Human
Heavy Rain
Beyond: Two Souls

As Dusk Falls
Late Shift
Erica
Until Dawn
Hidden Agenda

At Dead of Night
The Quarry — najbliższy następca Until Dawn
Jeśli miałbym wskazać grę, która po Until Dawn najwierniej odtwarza jego klimat, wybrałbym The Quarry z 2022 roku. Ten filmowy horror od Supermassive Games opowiada o dziewięciorgu opiekunów obozu Hackett’s Quarry, którzy spędzają ostatnią noc letniego turnusu w mrocznym lesie. Zamiast spokojnego powrotu do domu czekają ich rodzinne tajemnice i coś, co poluje po zmroku. Co ważne, decyzje naprawdę wpływają na przebieg historii: wybory dialogowe, szybkie reakcje i kluczowe momenty mogą przesądzić o tym, kto dotrwa do świtu.

Najwięcej frajdy sprawia mi odkrywanie, jak bardzo mogę zmienić fabułę. Każda z dziewięciorga postaci może przeżyć albo zginąć, a gra oferuje dziesiątki zakończeń. Ponadto zachwyca filmową oprawą, a w obsadzie znaleźli się znani aktorzy, między innymi David Arquette i Brenda Song. Dostępne tryby dla kilku osób pozwalają wspólnie podejmować decyzje lub rozdzielić bohaterów między graczy. Dlatego gdy mam ochotę na wieczór z horrorem, popcornem i nieustannym „nie otwieraj tych drzwi!”, wybieram The Quarry — najbliższego następcę Until Dawn.
Man of Medan — horror na pokładzie statku
Jeśli po Until Dawn mam ochotę na kolejny filmowy horror, Man of Medan trafia w sam środek tarczy. To pierwsza odsłona antologii The Dark Pictures studia Supermassive Games, która zadebiutowała 30 sierpnia 2019 roku na PC, PlayStation 4 i Xbox One. Wcielam się w kapitan Fliss lub jednego z czworga przyjaciół. Ich wyprawa nurkowa na południowym Pacyfiku, podczas której szukają wraku z czasów II wojny światowej, kończy się sztormem i uwięzieniem na tajemniczym frachtowcu-widmie. Klaustrofobiczne korytarze i legenda statku SS Ourang Medan tworzą atmosferę, w której trudno ufać własnym zmysłom. Całość zajmuje około 4–5 godzin, a więc mniej więcej połowę czasu potrzebnego na ukończenie Until Dawn.

Najważniejsze cechy rozgrywki i fabuły to:
- decyzje, które mogą przesądzić o losie każdego z pięciorga bohaterów;
- eksploracja z perspektywy trzeciej osoby oraz sekwencje zręcznościowe;
- rozgałęziona fabuła zachęcająca do kolejnych podejść;
- tryb kooperacji pozwalający wspólnie podejmować decyzje.
Najbardziej podoba mi się, że decyzje mogą przesądzić o tym, kto przeżyje. Mogę ocalić całą piątkę albo doprowadzić do śmierci wszystkich. Rozgrywka łączy eksplorację z perspektywy trzeciej osoby, wybory między emocjami a chłodną kalkulacją oraz sekwencje zręcznościowe. Co więcej, rozgałęziona fabuła zachęca do kolejnych podejść, a tryb kooperacji pozwala zaprosić znajomego i wspólnie podejmować decyzje — czasem fundując sobie nawzajem dodatkowe nerwy. Nad opowieścią czuwa Kurator, w którego wciela się Pip Torrens, natomiast Conrada gra Shawn Ashmore. To zgrabna propozycja na wieczór grozy, szczególnie jeśli podobał mi się styl Until Dawn i chcę sprawdzić, dokąd zaprowadzą mnie własne wybory.
Little Hope — małe miasteczko i czarownice
W Little Hope trafiam do ponurego miasteczka w Nowej Anglii, gdzie zwykła wycieczka szybko zmienia się w walkę o przetrwanie. Kieruję kolejno jedną z pięciu postaci — Andrew, Angelą, Danielem, Taylor lub Johnem. Po wypadku autobusu bohaterowie zostają odcięci od świata przez gęstą mgłę. Przemierzają opustoszałe ulice i budynki, a wizje XVII-wiecznych procesów o czary coraz mocniej przenikają teraźniejszość. Gra przypomina mi klimatem Until Dawn: decyzje w dialogach i podczas szybkich sekwencji mogą przesądzić, kto dotrwa do końca.
Supermassive Games wydało Little Hope w 2020 roku jako drugą odsłonę antologii The Dark Pictures. Produkcja stawia przede wszystkim na filmową atmosferę i wybory, które niosą konsekwencje. Szczególnie podoba mi się motyw polowań na czarownice: ślady dawnych oskarżeń wciąż znaczą miasteczko, a spotkania z upiornymi sobowtórami bohaterów nie pozwalają odetchnąć. Można grać solo, online w dwie osoby albo lokalnie w maksymalnie pięć osób. Dzięki temu łatwo urządzić ze znajomymi wieczorny seans grozy, w którym nasze decyzje wyznaczają finał.
The Dark Pictures Anthology: House of Ashes — groza pod ziemią
Jeśli po „Until Dawn” mam ochotę na kolejny wieczór pełen trudnych wyborów, sięgam po „The Dark Pictures Anthology: House of Ashes”. W tej trzeciej odsłonie antologii Supermassive Games, wydanej w 2021 roku, akcja rozpoczyna się w Iraku w 2003 roku. Pięcioro bohaterów — w tym amerykańscy żołnierze i iracki oficer — trafia do ruin świątyni pogrzebanej pod pustynią. W jej ciasnych korytarzach mierzą się zarówno z konfliktami między sobą, jak i z czymś, co zdecydowanie nie powinno czaić się pod ziemią.
Groza wynika tu nie tylko z walki o przetrwanie, lecz także z decyzji, które podejmuję jako gracz. Jeden źle wybrany dialog albo spóźniona reakcja w sekwencji QTE mogą przesądzić o losie całej piątki. Mogę przejść grę samodzielnie, we współpracy z drugą osobą lub lokalnie w trybie „Movie Night”, przeznaczonym dla maksymalnie pięciu graczy. To świetny wybór na wspólny seans, podczas którego pad krąży po kanapie. Całość zajmuje zwykle około 5–6 godzin, więc sprawdzi się na jeden wieczór, zwłaszcza jeśli lubię filmowy horror, podziemne lokacje i bohaterów, których nie zawsze da się uratować.
The Dark Pictures Anthology: The Devil in Me — pułapki w hotelu-mordercy
The Dark Pictures Anthology: The Devil in Me to świetny wybór, gdy po Until Dawn mam ochotę poznać kolejną ekipę bohaterów, których los zależy od moich decyzji. Tym razem śledzę pięcioro członków ekipy filmowej zwabionych do hotelu wzorowanego na „zamku morderstw” H.H. Holmesa. Zamiast zwykłego noclegu czekają na nich zamykane pomieszczenia, ukryte przejścia i pułapki zastawione przez gospodarza, który z upodobaniem sprawdza, jak daleko można posunąć się w polowaniu na ludzi.
Najbardziej podoba mi się, że zagrożenie nie ogranicza się do potworów wyskakujących z ciemności. Czasem muszę w kilka sekund zdecydować, kogo ratować, a innym razem dokładnie przeszukać pokój, zanim hotel zamieni go w śmiertelną zagadkę. Każdy z pięciorga bohaterów może zginąć, a moje decyzje wpływają na to, kto dotrwa do finału. Dlatego nawet jedna pomyłka potrafi odmienić historię. Ta trwająca około 7–8 godzin przygoda idealnie nadaje się na wieczór grozy, zwłaszcza jeśli lubię napięcie, eksplorację i ponure pytanie: czy tym razem uda mi się wyprowadzić wszystkich cało?
Oto elementy, które najbardziej budują napięcie w tej przygodzie:
- pięcioro bohaterów, których los zależy od moich decyzji;
- hotel pełen zamykanych pomieszczeń, ukrytych przejść i śmiertelnych pułapek;
- wybory podejmowane pod presją czasu oraz eksploracja otoczenia;
- około 7–8 godzin mrocznej, pełnej napięcia historii.
Ciekawostka: hotel w *The Devil in Me* luźno nawiązuje do „zamku morderstw” H.H. Holmesa, czyli budynku zaprojektowanego tak, by zwodzić i więzić jego ofiary — gra przekuwa tę ponurą inspirację w labirynt pułapek, tajnych przejść i śmiertelnych zagadek.
The Casting of Frank Stone — horror w uniwersum Dead by Daylight
The Casting of Frank Stone to narracyjny horror studia Supermassive Games, twórców Until Dawn, osadzony w uniwersum Dead by Daylight. Nie musisz jednak znać tej gry ani rywalizować z innymi graczami. Historia zaczyna się w 1980 roku w Cedar Hills, gdzie czworo młodych filmowców wyrusza do opuszczonej huty, by nakręcić amatorski horror. Szybko uznałem ich plan za kiepski pomysł: miejsce kryje ślady zbrodni Franka Stone’a, a każda decyzja może zmienić losy bohaterów i doprowadzić do jednego z wielu zakończeń.
W tej opowieści nawet drobny wybór może mieć poważne konsekwencje. Czy filmowcy zdołają odkryć prawdę o hucie i ujść z niej cało?
Podobnie jak w Until Dawn, liczą się przede wszystkim wybory, rozmowy i szybkie reakcje. Chwila nieuwagi może kosztować życie postaci, a odnajdywane przedmioty pomagają odkrywać kolejne fragmenty historii. Szczególnie przypadł mi do gustu filmowy klimat: opowieść rozciąga się na kilka dekad, zaś motyw kręcenia horroru sprytnie łączy ją z kultowym uniwersum Dead by Daylight. Dlatego to dobry wybór na wieczór grozy, jeśli zamiast typowej akcji wolę napięcie, tajemnicę i konsekwencje własnych decyzji.
Directive 8020 — kosmiczny horror i wybór, komu ufać
Gdy po Until Dawn chcę zamienić górski kurort na kosmos, sięgam po Directive 8020 — survival horror studia Supermassive Games z uniwersum The Dark Pictures. Akcja toczy się na statku Cassiopeia, który rozbija się podczas misji na Tau Ceti f, oddaloną o około 12 lat świetlnych od Ziemi. Załoga szuka nowego domu dla ludzkości, ale zamiast spokojnej podróży spotyka obcego potrafiącego naśladować ludzi. W klaustrofobicznych korytarzach szybko ważniejsze staje się pytanie „kto jest sobą?” niż „jak stąd uciec?”.
Największą zaletą gry jest połączenie filmowego horroru z decyzjami, które mogą wywrócić fabułę do góry nogami. Podobnie jak w Until Dawn, wybieram, komu zaufać, kogo ocalić i czy ryzykować życie całej ekipy dla jednej osoby. Tym razem jednak pomyłka może wpuścić potwora na pokład. Rozgałęziona fabuła, szybkie wybory w stresujących scenach i niepewność — równie groźna jak sam obcy — tworzą mocny horror science fiction. To dobry wybór na wieczór grozy, jeśli zamiast leśnej chatki wolę statek kosmiczny, ograniczone zapasy i pięcioro członków załogi, z których każdy może skrywać coś niepokojącego.
Ciekawostka: nazwa Tau Ceti f nawiązuje do rzeczywistej gwiazdy Tau Ceti, oddalonej od Ziemi o niespełna 12 lat świetlnych — to właśnie wokół niej astronomowie poszukiwali planet, które mogłyby sprzyjać życiu.
FAQ - Najczęstsze pytania
Jaka gra jest najbliższym następcą Until Dawn?Najbliżej klimatu Until Dawn znajduje się The Quarry, również stworzona przez Supermassive Games. Gracze kierują dziewięciorgiem opiekunów obozu, a ich decyzje i szybkie reakcje wpływają na to, kto przeżyje oraz które z wielu zakończeń zobaczą.
W którym horrorze akcja rozgrywa się na tajemniczym statku-widmie?To The Dark Pictures Anthology: Man of Medan, w którym pięcioro bohaterów trafia na frachtowiec SS Ourang Medan. Gra oferuje rozgałęzioną fabułę, decyzje o losie postaci i kooperację, a jej przejście zajmuje około 4–5 godzin.
W którą z opisanych gier można grać lokalnie nawet w pięć osób?Taką możliwość oferuje The Dark Pictures Anthology: House of Ashes w trybie Movie Night. Gracze wspólnie kierują pięciorgiem bohaterów, a wybory i sekwencje QTE mogą przesądzić o losie całej grupy.
Która gra przenosi horror do hotelu pełnego pułapek?The Dark Pictures Anthology: The Devil in Me opowiada o ekipie filmowej uwięzionej w hotelu z ukrytymi przejściami i śmiertelnymi pułapkami. Decyzje podejmowane pod presją czasu oraz eksploracja wpływają na to, kto z pięciorga bohaterów dotrwa do końca.
Jaki horror science fiction stawia pytanie, komu można zaufać?Directive 8020 rozgrywa się na statku kosmicznym Cassiopeia, gdzie załoga mierzy się z obcym potrafiącym naśladować ludzi. Rozgałęziona fabuła i trudne wybory zmuszają do decydowania, komu zaufać i kogo ocalić.





